Zapamiętaj Zaloguj
Zmarł w męczarniach na szpitalnym łóżku
Zmarł w męczarniach na szpitalnym łóżku
boe Autor: boe
Opublikowano: 2008.10.30
   Wił się z bólu na szpitalnym łóżku. Nie mógł oddychać. Wzywał pomocy. Świadkowie jego męczarni błagali pielęgniarki i lekarza, by pomogli choremu. Bezskutecznie. 51-letni mężczyzna zmarł kilka godzin później. Osierocił trójkę dzieci. Personel szpitala uważa, że nic się nie stało - nie ma sobie nic do zarzucenia. Inaczej sądzą ci, którzy byli świadkami tego koszmaru.

Sprawą śmierci 51-letniego mężczyzny, który w ubiegłą niedzielę trafił do Szpitala Powiatowego w Zawierciu, zajęła się prokuratura - informuje dziennik "Polska", opisując te dramatyczne wydarzenia. Świadkowie jego męczarni nie dali bowiem za wygraną. Zgłosili sprawę policji.

Nie wiadomo, na co chorował mężczyzna. Gdy trafił do szpitala, uskarżał się na ból serca. Mówił, że ma migotanie przedsionków. Lekarze podłączyli go do kroplówki. Wtedy mógł jeszcze przytomnie mówić. Opowiadał, że niedawno zmarła mu żona, czuł się samotny, został z trojgiem dzieci.

W poniedziałek jego stan nagle się pogorszył. Miał silne bóle, dusił się, spadał z łóżka. Krzyczał z bólu. Świadkowie tego zdarzenia, ludzie, którzy odwiedzali innych chorych leżących na tej samej co 51-latek sali, wielokrotnie wzywali pomoc. Pielęgniarki nie chciały jednak zająć się chorym. "Jak pacjent nie szanował zdrowia, to tak ma" - cytują pacjenci ich słowa.

Lekarz, który jak dziś twierdzi, dyżurował na dwóch oddziałach jednocześnie, według świadków zapytał chorego, czy pali papierosy. A potem podłączył kroplówkę i zlecił podawanie tlenu.

To jednak nic nie pomogło - twierdzą świadkowie. Mężczyzna nadal wił się z bólu. Wzywał pomocy. Ekipa reanimacyjna przybyła za późno. Pacjent zmarł.

"Takiej obojętności, znieczulicy i wrogości wobec chorych jeszcze nie widziałam" - mówi "Polsce" Bożena Kontek, jeden ze świadków męczarni, a potem śmierci mężczyzny.

"Sprawę wyjaśniamy, ale z naszych ustaleń wynika, że pacjent był dobrze leczony. Nic już się dla niego nie dało zrobić. Zarzuty są nieprawdziwe" - zapewnia Czesław Kawecki, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Szpitala Powiatowego w Zawierciu.

"Ból umierających się łagodzi. Nie można dopuścić do wielkiego cierpienia w agonii" - podkreśla Stefan Kopocz, okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej przy Śląskiej Izbie Lekarskiej. Jednak jego zdaniem tylko dokumentacja leczenia i wyniki sekcji zwłok mogą rozstrzygnąć o winie bądź niewinności personelu.

żr. Dziennik.pl
Zobacz także:

Reorganizacja w zawierciańskim szpitalu
Autor: bolo82
bolo82
Data artykułu: 2011.05.18
2011.05.18

Wszystko wskazuje na to, że oddział otolaryngologiczny w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu zostanie zamknięty, poinformował Radio Katowice dyrektor lecznicy, Przemysław...

Milion więcej dla szpitala w Raciborzu
Autor: sidel91
sidel91
Data artykułu: 2012.01.25
2012.01.25

Raciborski szpital wynegocjował wyższy od ubiegłorocznego kontrakt w Narodowym Funduszu Zdrowia. W blisko 35-milionowej puli przybędzie 1,3 miliona złotych. Dyrekcji...

intensywna terapia
Autor: daniel1984
daniel1984
Data artykułu: 2010.06.26
2010.06.26

witam.pisze to aby chociaż w jakimś stopniu ustrzec pacjentów przed tym szpitalem a raczej potocznie zwaną "umieralnią"wiec tak: w poniedziałek...

Mobbing w Rybnickim Szpitalu
Autor: boe
boe
Data artykułu: 2009.10.17
2009.10.17

Ordynator: "Co ten skur... tutaj robi? Ja sobie życzę, żeby go wyp...". Dyrektor: "Nic się Boguś nie bój, przetrzymamy go...

doSzpitala.pl
Medycyna a prawo
 » Zbiór praw i zasad
 » Prawa pacjenta
 » Zawód lekarz
Szpitale w polsce
 » Lista szpitali
 » Dodaj szpital
 » Ranking szpitali
Społeczność
 » Użytkownicy
 » Publikacje
 » Blogi

Kredyty zamki dmuchane Wigor Gry inneov cellulit
© doSzpitala.pl 2007 - 2011
O Portalu Wstepniak Nasza Misja FAQ serwisu Wskazówki Regulaminy Kontakt z Nami