Rodziłam w tym szpitalu. Uczucia mieszane, izba przyjec fatalna, nigdy w zyciu nie czulam sie tak przedmiotowo traktowana i tak upokorzona i to nie przez lekarza tylko przez położną (niby kobieta a strasznie znieczulona). Nastepnie na sali porodowej polozne różne, jedne nawet miłe inne mniej, okresliłabym to ze napuszone. W moim przypadku skonczylo sie cesarką, z zabiegu i przygotowania do niego jestem zadowolona. Wykonano go szybko i mysle ze fachowo, rana goila sie bez komplikacji, ładna blizna. Opieka położnych na sali "pooperacyjnej" (to sie chyba oddzial septyczny nazywa) gdzie przebywalam chyba 24 godz (ale dokladnie nie pamietam) była rewelacyjna, Położne... więcej »
Gość 2010.11.05 00:01 Dziedzina medyczna: Ogólnie
Los schorowany ludzi starych jest fatalny ,kiedy zachorują te warunki się pogarszają . W szpitalu o którym pisze panuje groza śmierci na oddziale internistycznym zamiast atmosfera pomocy lub podleczenia . Rodzina jest nie rzetelny sposób informowana o stanie zdrowia . Dlaczego tak sie dzieje, czy w takim przypadku tego typu szpitale maja racje bytu .Przecież kiedy załoga medyczna nie umie pomoc choremu bo jest w fatalnym stanie to przynajmniej powinna pomoc godnie dotrwać do dni ostatnich ale nie w bólach odleży nowych . Wiele poświęcamy miejsca i troski kiedy jest zły los zwierząt, zatroskani spontanicznie niesiemy pomoc .Co sie z... więcej »
Moge wypowiedziec sie na temat oddziału położniczego. Urodziłam tam dwoje dzieci i jestem bardzo zadowolona z opieki medycznej podczas porodu jak i po. Szpital jest czysty i przyjazny. Mam tylko jedno małe zastrzeżenie co do izby przyjec. Potraktowano mnie tam bardzo przedmiotowo, okropne uczucie. Na szczeście jak w końcu sie przez to przejdzie to dalej jest już tylko lepiej. więcej »