Zapamiętaj Zaloguj
Szpital Powiatowy w Żywcu

Szpital Powiatowy w Żywcu

Sienkiewicza 52
34-300 Żywiec

tel (032)8614031 do 35
Średnia ocena:
1.52

Polecany:
Raczej NIE

powiat: żywiecki
Forum szpitalne  
 » Strona szpitala » forum szpitala » wątek: Coś wiem o szpitalu w Żywcu
Użytkownik: Gość

Gość, napisano: 2011.11.27 22:22

Coś wiem o szpitalu w Żywcu

Od 14.04.2008 do 30.06.2009 pracowałem w żywieckim szpitalu jako koordynator oddziału pediatrycznego. Bardzo dużo wiem o ludziach i mechanizmach w tej firmie. Przeczytałem na forum wpis o treści: "Chirurgia ogólna to najgorszy oddział w szpitalu w Żywcu ze względu na fatalna obsadę lekarską. Przyjęcia na oddział planowane, a w sobotę rusza prywata do przyjęć. Jak panu to smakuje panie dyrektorze ?!" Przez krótki czas mej pracy narażany byłem wielokrotnie na tzw. koperty. Konsekwentnie zawsze odmawiałem i dosyć demonstracyjnie wyrzucałem te koperty przez drzwi mojego gabinetu. Sadzę że
dyrekcja ZZOZ w Żywcu m. in. dlatego wyrzuciła mnie z pracy. Mam dużo, dużo więcej do opowiedzenia. Napiszę to, upublicznię dostępne mi dokumenty, jeśli po moim wpisie pojawią się kolejne trzy, potwierdzające zainteresowanie tą tematyką.

Użytkownik: Gość

Gość, napisano: 2011.12.12 18:53

Re:Coś wiem o szpitalu w Żywcu

Mam nadzieję, iż nie będzie Pan czekał na kolejne wpisy dotyczące niepochlebnej opinii szpitala żywieckiego. Liczę na to (a pewnie i inni też) że znajdzie się taka osoba, która w sposób rzetelny i uczciwy "rozprawi" się z tym szpitalem. Bo chodzi przede wszystkim o dobro pacjentów, nas, naszych rodzin. I nie myślę tu o katastrofalnym stanie budynków, bo to akurat każdy widzi...Nie wiem, kto jest winien, pewnie Dyrekcja skoro zatrudnia lekarzy, którym "zdarzą się" błędy w diagnozie, leczeniu itd... Najgorsze, że personel tuszuje wzajemnie swoje błędy. Wiem, że praca w służbie zdrowia jest trudna i wyczerpująca...ale w końcu to szpital, lekarze mają leczyć, każdego... tymczasem pacjentów w podeszłym wieku traktują, jak balast zajmujący łóżko; ludzi ze złamanymi kręgami wysyłają do domu, skazując ich w sumie na inwalidztwo. Te i inne przypadki szpitalne i z pogotowia są mi znane, aż za dobrze. Ludzie nie pracujecie na poczcie ani w rzeźni! Mam nadzieję, że komuś uda się postawić tych ludzi do pionu lub zmusić do zmiany zawodu!

Użytkownik: Gość

Gość, napisano: 2011.12.13 12:00

Re:Re:Coś wiem o szpitalu w Żywcu

dobrze, będę pisać. Jest tego dużo. Ale aby ukazać nieprawidłowości funkcjonowania żywieckiego szpitala tak, by to było zrozumiałe, trzeba napisać sporo, podać cytaty dokumentów lub pokazać w całości, opatrzyć to komentarzem osoby profesjonalnej. Może zatem być to lektura żmudna, ale może warto. Nie jest rozwiązaniem dla mieszkańców Żywieczczyzny i innych potencjalnych pacjentów, przeniesienie " tego wszystkiego " w tej samej formie, z tą samą dyrekcją, z tymi samymi zależnościami i przyzwyczajeniami do nowego budynku. Same ściany niewiele zmienią. Myślę, że Kanadyjczycy zastosują jakąś formę weryfikacji personelu, jednak dobrze byłoby gdyby lokalna społeczność też miała coś do powiedzenia, aby jej głos był uwzględniony.

Użytkownik: Gość

Gość, napisano: 2011.12.15 20:39

Re:Re:Re:Coś wiem o szpitalu w Żywcu

zobowiązałem się do pisaniu o żywieckim szpitalu pod warunkiem trzech wpisów. Ponieważ jest to spory wysiłek, wymaga rzetelności i ostrożności, między innymi dlatego, abym nie dał powodów, do oskarżenia mnie o bezpodstawne pomówienia i ewentualne konsekwencje prawne, dlatego muszę wiedzieć, że poruszana przeze mnie tematyka budzi zainteresowanie oraz ma w miarę sensowny liczebnie odbiór. Zachęcam do aktywności i zainteresowania.

Użytkownik: Gość

Gość, napisano: 2012.03.28 10:51

Re:Re:Re:Re:Coś wiem o szpitalu w Żywcu

Jezeli naprawde cos nie tak, nie lepiej znalezc jakiegos dziennikarza ktory by sie tym zajal? Afera szpitalowa,jezeli jest duzo na pewno bylyby czytana przez ludzi i tez wsparte, koniec koncow zdrowie jest najwaziejsze dla kazdego, nie wazne czy mlody, urzednik, gornik czy 80cio latek. Trzeba cos zrobic i nie tracic nadzieji

Użytkownik: Gość

Gość, napisano: 2012.04.02 22:12

Re:Re:Re:Re:Re:Coś wiem o szpitalu w Żywcu

trzy lata temu szukałem kontaktu z mediami. Przyjechał do mnie redaktor naczelny gazety "SUPERNOVA", zrobił wywiad, sfotografował posiadaną przeze mnie dokumentację, potem przysłał do mnie fotografa a ten porobił mi zdjęcia. Oczywiście obiecał ukazanie się artykułu. Ten naczelny redaktor nazywał się bodajże Hujdus, jakoś nie pozwolił sobie patrzeć prosto w oczy. Później okazało się, że to nie skutek anatomii tylko kłamliwości. Potem się dowiedziałem, że on i ta cała gazeta są podporządkowani burmistrzowi. To czego się ode mnie dowiedział i by opublikował było mocno nie na rękę temu ostatniemu. I oczywiście nic się nie ukazało. Potem jeszcze gdzieś na niego ( redaktora ) wpadłem i znowu nam to spojrzenie nie wyszło.

doSzpitala.pl
Medycyna a prawo
 » Zbiór praw i zasad
 » Prawa pacjenta
 » Zawód lekarz
Szpitale w polsce
 » Lista szpitali
 » Dodaj szpital
 » Ranking szpitali
Społeczność
 » Użytkownicy
 » Publikacje
 » Blogi

Polecamy

Inne szpitale w regionie
Kredyty zamki dmuchane Wigor Gry inneov cellulit
© doSzpitala.pl 2007 - 2011
O Portalu Wstepniak Nasza Misja FAQ serwisu Wskazówki Regulaminy Kontakt z Nami