Mój tata został przyjęty do szpitala pod koniec grudnia 2011,gdzie przez kilka dni podawano mu tylko lekarstwa.Przebywając na oddziele kardiologi tata wcale prawie nie jadł.Kiedy udałem się do P lekarz Ż....usłyszałem on jak leży to nie spala tyle energii to praktycznie tyle co zje to mu wystarczy.Po wizycie u P.Ordynatora N....i rozmowie,,odpowiedniej,, mojej mamy i mojej zaczęto regularnie tacie podawać kroplówki.Stan mojego taty z dnia na dzień się poprawiał i tata został wypisany ze szpitala.Był w stanie krytycznym wcale nie jadł i zaraz po przyjechaniu do domu strasznie wymiotował.Po dwóch dniach trafił do szpitala na oddział kardiologi gdzie lekarz stwierdził,że... więcej »
25-12-2011r.mój ojciec trafił na chirurgie ,zabieg był obarczony bardzo dużym ryzykiem,ze wskazań życiowych,stwierdzono góz na dwunastnicy.Ojciec był po kilku zawałach serca,wstawianiu stendów,obciążony kardiologicznie,z cukrzycą, nadciśnieniem tentniczym,otyłością,owrzodzeniem żylakowym podłudzi.Operacja została wykonana wspaniale przez panią doktor RÓŻYCKĄ-gorące słowa uznania i podziękowania za trud włożony w ratowanie pacjenta.Jestem zdegustowany zachowaniem ordynatora tego odziału pana ZIELIŃSKIEGO,gdyż ojciec po zabiegu czuł się zle nie mógł wstac o własych siłach,posiadał również rany cukrzycowe na nogach co uniemożliwiało poruszanie,podejrzewaliśmy zapalenie płuc. W dniu 07-01-2012r.ojciec zostaje wypisany do domu,dokumenty wypisu zostły rzucone na szafce obok pacjenta,kazano sobie go nam zabrac własnym transportem karetką prywatną,ojciec nie był wstanie obrócic... więcej »
Słowa uznania dla pracy całego oddziału chirurgii onkologicznej z Panem Ordynatorem na czele. Wszyscy pracowniki prezentują fachowość, pomoc, życzliwość. Przebywałam na tym oddziale 12 i uważam, że jest bardzo dobry. Życzę pomyślności wszystkim pracownikow więcej »