|
|
|
Opinie na temat tego szpitala
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gość 2011.07.18 12:22 Dziedzina medyczna: Ogólnie
|
|
Mnie w tym szpitalu uratowano życie, gdyby nie szybka interwencja anestezjologa to pewnie by mnie nie było.Po wypadku komunikacyjnym nie pamiętam jak znalazłem się na bloku operacyjnym, wybudziłem się na intensywnej terapii i choć nie było łatwo udało mi się wyjść bez uszczerbku i moge wychowywać moją córeczkę. więcej »
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gość 2009.10.20 10:07 Dziedzina medyczna: Anestezjologia i Intensywna terapia
|
|
Moj Ojciec trafil tam po wypadku na SOR.po 4 godzinach zmarl. na OIOM Zdrowy facet,nie leczacy sie na zadne przewlkele choroby . Mial zlamane zebra,miednice. W takim stanie transportowano pacjenta z SOR na OIM na IV p potem znarl. Nie dopuszczono mnie do wlasngo Ojca. Cytat' rozmowy::: Jedna kobieta mowi do drugiej "kto tam idzie wychodzi nogami do przodu""" Nic dodac nic ujac. A i pacjenci ze Skawiny przynalezace do tego SORU napisali petycje,ze nie chca tam nalezec.Z jakiego powodu widac. więcej »
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gość 2009.07.11 15:23 Dziedzina medyczna: Anestezjologia i Intensywna terapia
|
|
Nie dotyczyla mnie ale mojego Ojca. jednak jako nakblizsza mu osoba musze to opisac. Gdy rozgrywal sie dramat -wypadek drogowy w ktorej zostali poszkodowani moi rodzice. ja spokojnie siedzialam.Slyszalm karetki ale wowczas nie widzialam,ze chodzi o moich najblizszych. Wlasnie ojciec po wypadku sie znalazl nieprzytomny w tym szpitalu. Mial tylko 78 lat. wypadek byl o 10,nikt mnie nie powiadomil o wypadku. Okolo 14 dowiedzialam sie przez przypadek. W szpitalu MSWia potraktowana jak intruz niedopuszczona do wlasnego Ojca. Sugerowano mi zle stosunki z Ojcem co by sobie Ojciec zyczyl. Wogole lekarze powinni sobie poczytac podercznik dla studentow " Stany zagrozenia zycia"... więcej »
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
[DODAJ OPINIĘ]
|
|
|
|
|
|
|