|
|
Dziedzina medyczna:
Neurologia
Treść opinii:
Nie polecam tego szpitala. Tato trafił w ubiegłym tygodniu do tego strasznego miejsca. Leczony był wcześniej prywatnie przez ordynatora tamtejszego oddziału neurologii. Po pierwsze stan taty podczas pobytu w szpitalu zamiast się polepszyć, pogorszył się. miał źle podawane leki, pielęgniarka dopuściła do sytuacji, gdzie tato upadł i potłukł sobie żebra - fakt ten nie został zgłoszony lekarzowi. W ogóle zero przepływu informacji pomiędzy pracownikami szpitala. Lekarze nie chcą rozmawiać z rodziną pacjentów. Trzeba wiele samozaparcia, by w ogóle znaleźć lekarza dyżurnego. Pani doktor, zastępca ordynatora będąc lekarzem na dyżurze oświadczyła mi, iż nie ma dla mnie czasu by porozmawiać ze mną na temat pogarszajacego się z chwili na chwilę stanu mojego taty, ordynator nie odbierał telefonów. Na następny dzień wypisali tatę. przed przyjęciem na ten oddział tato chodził za pomocą balkonika, samodzielnie korzystał z toalety, siedział bez problemu. Na chwilę obecną (dzis tatę odebraliśmy) nie chodzi w ogóle, nie potrafi się utrzymać w pozycji siedzącej, ma założone pampersy. na wypisie ze szpitala istnieje informacja, iż leczenie farmakologiczne i rehabilitacja poprawiły stan ruchowy pacjenta. Na nasze sugestie, ze jest gorzej, że tato gorzej mówi i ma problemy ze świadomością, ordynator stwierdził, ze jest dobrze tato dobrze chodzi i generalnie nie widzi problemu. Naszym zdaniem po prostu po chamsku pozbyli się pacjenta.
Wystawiona ocena: 0/5
Czy poleca: Zdecydowanie NIE
|