|
|
Dziedzina medyczna:
Pediatria
Treść opinii:
Nie wiem jak działa cały szpital, ale wiem jak jest na oddziale pediatrii WCM w Opolu na Witosa.Wszystkie pielęgniarki są bardzo sympatyczne,zawsze uśmiechnięte i zawsze można liczyć na ich pomoc. Nie mają czasu się nudzić czy pić kawy jak w innym szpitalu dziecięcym, w którym miałam okazję leżeć.Trafiłam tutaj w bardzo złym stanie w piątek, a w sobotę miałam mieć operację na wyrostek lub pęknięty wrzód żołądka, ale coś nie pasowało lekarzom i cały czas szukali przyczyny, aż znaleźli i w niedzielę miałam zabieg podczas którego ściągnięto mi z osierdzia prawie litr wody oraz założono do serca dreny- żałuję, że nie znam nazwiska kardiochirurga, który to zrobił, ale wiem, że uratował mi tym życie.Przemiłe dwie panie anestezjolog, które usypiały mnie do zabiegu i czuwały, aż do wybudzenia tj. pani Beata S. oraz pani Beata L-M.(nie piszę nazwisk bo nie wiem czy mogę). Był taki moment kiedy miałam już wszystkiego dosyć, kiedy tak bardzo mnie bolało, że chciało mi się wyć i krzyczeć, a pielęgniarki przychodziły i chciały pobrać kolejny raz krew, a ja chowałam ręce i byłam opryskliwa, ale one cierpliwie czekały i tłumaczyły, że jeszcze tylko trochę i będzie lepiej-to było bardzo miłe z ich strony i bardzo za to dziękuję.W przeciwieństwie do poprzedniego szpitala moja mama jest na bieżąco informowana o wynikach badań czy zleconych kolejnych badaniach. Ordynator oddziału pediatrycznego pan Janusz Z.-ważna osoba, ale ludzka i z zapałem oraz chęcią do pracy tak jak cały zespół lekarzy, którzy przychodzą na wizyty.Panie salowe sprzątają dwa razy dziennie i na sali jest naprawdę czysto. Z obiadami jest różnie,jedne smaczne inne mniej, ale nie ma problemu z dokładką zupy :) czy zagrzaniem czegoś w kuchni przez panią kuchenkową (podoba mi się ta nazwa-nie kucharka nie kuchenna tylko tak zdrobniale-kuchenkowa :):) .Mama jest ze mną cały czas,koszt to opłata 10zł za całość pobytu(za tzw. nocleg, ale tak naprawdę to opłata za pościel,wodę i prąd które tu zużywa),dla porównania w poprzednim szpitalu więcej kosztowała jedna doba!!!W szpitalu jest kiosk i bufet (pyszne pierogi:)) tylko pieczywo drogie bo zwykła bułka kosztuje 1zł lub 1,20zł. Wiele osób podchodzi do pracy pielęgniarek i lekarzy popularnymi słowami, że- to ich obowiązek-obowiązek zbadać,obowiązek podłączyć kroplówkę,obowiązek podać lekarstwo i to jest prawda, ale jak robimy zakupy w sklepie to obowiązkiem sprzedawcy jest nas obsłużyć, a jednak zbierając zakupy i resztę mówimy "dziękuję" więc czemu nie robić tego w szpitalu w stosunku do personelu medycznego? To nic nie kosztuje, a każde "dziękuję" powoduje, że pielęgniarki i lekarze chętniej wykonują te swoje obowiązki, więc dobrze by było, żeby pamiętali o tym pacjenci i ich najbliżsi. ZA WSZYSTKO DZIĘKUJĘ.
Wystawiona ocena: 5/5
Czy poleca: Zdecydowanie TAK
|