|
|
|
Opinie na temat tego szpitala
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gość 2011.03.13 12:46 Dziedzina medyczna: Położnictwo
|
|
Powstrzymanie przedwczesnym porodem ciąży zagrożonej. więcej »
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gość 2011.01.07 18:06 Dziedzina medyczna: Położnictwo
|
|
Czytając te powyższe opinie zastanawiam się jak to możliwe ,że piszecie takie bzdury! Nie robią badań na żółtaczkę z krwi?1 Robią mają specjalny aparat i nie pobierają krwi. Podają antybiotyki dziecią - podają tym dziecią , których matki byly zarażone opryszczką. Chodzicie do lekarzy, badają was a wy o nic nie pytacie , jak podają jakiś lek to zapytajcie się po co napewno uzyskancie odpowiedz. Ja rodzilam tam 2 razy w odstępie 3 lat jestem zadowolaona- widać ,że zachodzą ogromne zmiany - wybieram ten szpital także po raz trzeci! więcej »
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gość 2010.11.04 11:58 Dziedzina medyczna: Położnictwo
|
|
TEN SZPITAL TO NIEPOROZUMIENIE NIE POWINIEN MIEC NAWET MIANA PLACÓWKI ZDROWIA ,A PERSONEL SPECJALISTYCZNY TO BANDA NADENTYCH PAWI POUBIERANYCH W BIAŁE FARTUCHY NA SZCZEGÓLNA UWAGĘ ZASŁUGUJE DR.P.PIEC KTÓRY BADAJĄC PACJENTKI MA MINE JAK BY MIAŁ ZAMIAR ZROBIĆ SOBIE DOBRZE ,JEGO ZACHOWANIE JEST NIE ETYCZNE A NAWET BULWERSUJĄCE POZATYM SPOSUB BADANIA MÓWI O TYM ŻE NADAJE SIE ON DO BADANIA KRÓW A NIE KOBIET ,MAM NADZIEJĘ ,ŻE KTOS COS Z TYM ZROBI A PODSUMOWUJĄC TO KONOWAŁ PRZEZ NIEGO O MAŁO NIE STRACIŁAM DZIECKA PACJENTKA więcej »
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gość 2010.08.01 01:07 Dziedzina medyczna: Położnictwo
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gość 2010.07.21 22:17 Dziedzina medyczna: Położnictwo
|
|
Brak treści opinii, wystawiono jedynie ocenę. więcej »
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gość 2010.06.17 19:41 Dziedzina medyczna: Ogólnie
|
|
Brak treści opinii, wystawiono jedynie ocenę. więcej »
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gość 2009.09.29 19:25 Dziedzina medyczna: Położnictwo
|
|
Jeśli chodzi o opiekę nad matką i dzieckiem po porodzie, to szpital jest tragiczny. Od jakiegoś czasu standardowo wypisują noworodki po 3 dniach od porodu z żółtaczka i każą zgłaszać się po dwóch dniach do lekarza w przychodni. W efekcie dzieci lądują w Szpitalu na Batorego,bardzo często na intensywnej terapii - tak stało się z moim synem (żółtaczka osłabiła odpornośc wdało się ciężkie bezobjawowe zapalenie płuc). Dużo noworodków wychodzi zakażonych gronkowcem, coli itd. Noworodki z żółtaczką wypuszczane są bez żadnych badań krwi (nieokreslają poziomu bilirubiny). Nadmieniam, że 8 lat temu jak rodził się mój syn to byłem zadowolony, mimo, że... więcej »
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
[DODAJ OPINIĘ]
|
|
|
|
|
|
|