- Lekarze w całym postępowaniu diagnostyczno-leczniczym nie dopuścili się błędów w sztuce lekarskiej. Oskarżeni podejmowali czynności medyczne zgodnie z wiedzą, kierowali się ratowaniem zdrowia oraz życia pacjentki - podkreślał w uzasadnieniu sędzia Klaudiusz Senator. To była jedna z najgłośniejszych spraw o błąd w sztuce lekarskiej z ostatnich lat. Dwóch chirurgów w maju 2002 roku amputowało pierś i węzły chłonne u 41-letniej wówczas Małgorzaty L. Wykonane po zabiegu badania histopatologiczne nie wykazały jednak raka. Sprawa toczyła się przed sądem apelacyjnym po raz drugi. Sąd Rejonowy w Kielcach już w grudniu 2007 roku uniewinnił lekarzy, uznając, że kierowali się rozpoznaniem choroby nowotworowej. Pierwszy wyrok został jednak po apelacji uchylony. W sierpniu ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Kielcach po raz drugi uniewinnił obydwu chirurgów, ale odwołali się poszkodowana i prokuratura. Wczoraj Sąd Okręgowy w Kielcach podtrzymał ten wyrok. - Sąd pierwszej instancji przeprowadził staranne i wnikliwe postępowanie dowodowe - uzasadniał sędzia Senator. - Po tych siedmiu latach procesu nie wiedziałem, czego się spodziewać. Trudno powiedzieć, czy jestem szczęśliwy, ale na pewno jestem zadowolony - mówił po wyjściu z sali jeden z uniewinnionych chirurgów. I dodał, że przez ten czas starał się normalnie żyć i pracować. Zaraz po zakończeniu procesu lekarzy z kwiatami przywitała jedna z pacjentek, która leczy się w ŚCO od dwóch lat. - Chciałam z nimi być, wiedziałam, że Temida nie jest ślepa. To jest fachowość, ale i empatia - podkreślała. I dodała, że bardzo jest zadowolona z leczenia w ŚCO. Pacjentka porównała go ze szpitalem w Leśnej Górze z serialu telewizyjnego "Na dobre i na złe". - To najlepszy szpital, jaki znam. Tam się chodzi jak do domu - podkreślała. Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Zobacz także:
|
Medycyna a prawo
» Zbiór praw i zasad » Prawa pacjenta » Zawód lekarz Szpitale w polsce » Lista szpitali » Dodaj szpital » Ranking szpitali Społeczność » Użytkownicy » Publikacje » Blogi |