Lekarze beznadziejni lubiący tylko siebie. Bardzo kochają proste przypadki. Do reszty nie chce im się nawet serca przysłożyc i powiedzieć pacjentowi iż wyniki napewną kłamią. Jak nie wiedzą co Ci jest to mówią iż jesteś znerwicowany albo że podtrzymuje się objawy. Sądzą iż są wyrocznia. Lekarze beznadziejni, niemili mało pomocni. Podwarzają opinie dwóch poprzednich lekarzy którzy są znanymi specjalistmi w całej Polsce. Wciskają ludzią kidy iż dojada, że może się im coś zdaje. A prawda jest inna. Guzik wiedzą. Jak się człowiek pyta i to nawet nie znają odpowiedzi na podstawowe pytania. Dlaczego się tak stało? Pytanie. A odpowiedź :cisza...Pilęgniarki... więcej »
a ja się nie zgadzam z poprzednią opinią. Leżałam w II klinice i muszę powiedziec, że jestem bardzo zadowolona z opieki nad moim maleństwem. Zostałam przyjęta do szpitala 4 dni po wyznaczonym terminie porodu. Prawie co chwilę ktoś do mnie przychodził i sprawdzał parametry dziecka (chociaż trafiłam na moment kiedy szpital był przeładowany "ciężarówkami"). Podczas porodu zajmowano się mną super, również potem nie mogłam narzekac na opiekę. Dzięki badaniu które zrobiono na izbie przyjęc praktycznie uratowano moje dziecko. Potem przez tydzień leżeliśmy w szpitalu. Widziałam też dziewczyny po cesarskich cięciach. Wszystkim kazano wstac po 12 godzinach - tak jest. Ale... więcej »
Gość 2008.11.30 12:06 Dziedzina medyczna: Ogólnie
Pojechalam tam ze skierowaniem na internę, przebadano mnie i pani doktor powiedziala ze jak chce to moge przyjsc do szpitala za jakies 2,5 miesiaca poniewaz pierwszenstwo maja ludzie z katowic a ja mieszkam w myslowicach. Najlepsze to ze potrzebowalam szybkiej pomocy.... NIE POLECAM~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! beznadzieja. więcej »